View Full Version : Alergia czy coś innego?
zuza_kubik
22-01-2009, 10:25
Mam do Was Mamy zapytanie (pewnie pomyślicie, że powinnam się zgłosić do lekarza, ale niestety nasza pani pediatra jest na zwolnieniu lekarskim,a jej zastępczyni parokrotnie nie wzbudziła we mnie zaufania).
Cóż to może być na tym zdjęciu? Mojemu synkowi wyszły takie nieładne kropki, najpierw były czerwone, wyglądały jak potówki, dlatego je zlekceważyłam, ale zmieniły się na takie 'suche narośle'. Nie swędzi go to, nie ma innych objawów alergii pokarmowej (gorączki, zatkanego noska). Nie wprowadzałam mu również żadnych nowych dań, oprócz kaszki Nestle 5 owoców, którą już odstawiłam. Nie smaruje go już oliwką po kąpieli. Ani ja ani mąż nie jesteśmy alergikami, ale Maks i tak ma 15-20% szans na alergię. Pokarmy wprowadzam kalendarzowo, nie mam pojęcia co mogło mu zaszkodzić, wyeliminowałam z diety jednak wszelkie alergeny.
Dodam, że za tydzień kończy 10 miesięcy.
Z góry dziękuję za pomoc...
(nie wiedziałam, że wkleić temat, więc wrzuciłam go tu.)
ColorWomen
22-01-2009, 12:59
Witaj:)
To są objawy uczulenia.
Moja córeczka miała to na nózkach , poczatkowo tez lekcewazylam.Myslalam ze to obtarcia od raczkowania.Poszlam do lekarza ktory powiedzial ze to uczulenie na ktorys z pokarmow no i sie okazalo ze to przez mandarynki i czekolade(ach ta Babcia:cool:)
Powiedziała aby kąpać w Oillan.Po 3 dniach kąpania nie ma śladu po uczuleniu.
Może i Tobie pomoże.
Obecnie kąpiemy mała co 3 dzien w Oillan aby jej nie przyzwyczajać i jest OK
Pozdrawiam:)
zuza_kubik
23-01-2009, 10:20
No właśnie się zastanawiałam, czy nie kupić w aptece jakiegoś płynu do kąpieli. Nasza pani doktor będzie za tydzień, więc pewnie się do niej wybierzemy.
Niestety teściowa też 'dokarmia', więc może to coś, co dała Maksowi 'poza moimi oczami'. Odkąd mu odstawiłam kaszkę, to troszkę się zmniejszyło, ale nie znika. W końcu mam argument, żeby teściowa nie podawała Maksowi co jej wpadnie w ręce.
Dzięki za podpowiedź.
Dzisiaj wyśle męża do apteki :D
ColorWomen
23-01-2009, 10:25
Nie ma za co:p
moim zdaniem to wygląda na alergię, mój synek też tak ma i lekarz stwierdził atopowe zapalanie skóry :(
olinek67
24-01-2009, 09:11
Witam. moj synek tez to przechodzil okazalo sie ze to od wody byla zabardzo chlorowana ,przez jakis czas kapalam go wodzie mineralnej i minelo:o
Witam, mój synek ma identyczne plamki na brzuszku i rączkach jak twój synuś na zdjęciu. Lekarz stwierdził, że to może być uczulenie na cytrusy, które szczególnie o tej porze roku zawierają dużo chemii.
Kazał nam myć małego w oillatum bath(nie wiem czy to prawidłowa pisownia) i smarować
emulsyfing ointment po kąpieli. Kuracja ma trwać 2 tyg. zobaczymy czy pomoże. Jak do tej pory minęło 10 dni i małe efekty już są. Ale mam wrażenie,że troszkę dłużej będzie trwało to leczenie bo zbyt późno poszłam do lekarza z synkiem.Jeśli to nie pomoże ma dostać steryd. Pozdrawiam
zuza_kubik
26-01-2009, 10:01
Też to usłyszałam, że to cytrusy, ale skąd mój synek może mieć uczulenie na cytrusy, skoro ich nie jadł? Chyba że w kaszce 5 owoców jest jakiś 'zakodowany'...
My też narazie mamy kąpiel w płynie do skóry alergicznej. Zależnie jak się będzie to coś rozwijało, takie będą dalsze metody leczenia.
Dzięki wszystkim Mamom za wiadomości. Może i jakiejś innej Mamie to pomogło.
Miłego dnia!
a dajesz herbatki takie w granulkach???może tam jest jakiś składnik ??
zuza_kubik
26-01-2009, 19:02
Malinową z Dziką Różą z Bobovity pije gdzieś od 6 miesiąca i Rumiankową też z Bobovity od nie pamiętam kiedy już, ale długo. Pije chętnie soczki jabłkowe z innymi owocami (przeważnie malina, winogrono, tylko te po 6 miesiącu, chyba żadnego po 9).
Zastanawiam się, jak długo ma jeść tylko mleko z kleikiem kukurydzianym i obiadki + soczek, zanim mu to zejdzie. Już nie wiem co mu odstawić... Na samym mleku go nie zostawie przecież, ma już niespełna 10 miesięcy...
ja mojej robie grysik na wodzie,trę jabłuszko i dodaje troszkę cukru i to jej bardzo smakuje- na kolację jej to podaje,to jest syte i dopiero budzi sie na sniadanie rano:)
zuza_kubik
28-01-2009, 18:36
No i niestety dzisiaj usłyszeliśmy od pani doktor, co to takiego. Na 90% skaza białkowa... Dostaliśmy kropelki i maść, jak po miesiącu nie zejdzie, to zmieniamy mleko na sojowe.
Dziękuję pięknie za Wasze odpowiedzi i podpowiedzi.
Zaczynam lekture tematów dotyczących skazy.
Miłego wieczoru Mamy!