View Full Version : Jak ubierać noworodka?
ewelkasz
17-05-2009, 21:21
Witam
Już niedlugo zostane mamusią :) - to moje pierwsze dziecko, teraz jestem na etapie kupowania ciuszków i powiem szczerze ze nie wiem za bardzo jak i z czym się nosi. Te kaftaniki, pajacyki, śpioszki, body... Bardzo proszę o pomoc i porady kiedy i co, pod co się zaklada.
Z góry dziekuje.
Nusiakova
17-05-2009, 22:04
Hej!
Kaftanik zakładasz pod body albo jakąś bluzeczkę. Ale to zależy kiedy rodzisz,
żebyś nie przegrzała maluszka. Ja rodziłam w styczniu więc kaftanik
był obowiązkowo. Możesz wybrać czy będziesz ubierać w bluzeczki czy też
w bodziaki. Ja najpierw nastawiłam się, że będę używać bluzeczek,bo
wszędzie było napisane, że wtedy pępuszek lepiej się goi bo nic do nie
obciera. Ale jej szybko odpadł to raz, a dwa to i tak pieluszka go zakrywa,
więc dla mnie trochę z tym ściema. A bodziaki dla mnie były lepsze bo nie
przesuwały się po całym brzuszku i nie podchodziły pod szyję ;)
No i na bodziaka albo koszulkę śpioszki. A pajacyk zastępował mi
bodziaka plus śpiochy. Pajace są dość wygodne jak dla mnie. Mniej
rozpinania maluszka i jakoś tak szybciej mi szło ;)
FamilyTree
17-05-2009, 22:17
Nusiak przepraszam, ale pod body zakładałaś kaftanik ?
ja odwrotnie... na body kaftanik i na to śpiochy (ale ja rodziłam w
marcu, więc chłodno było)
Nusiakova
17-05-2009, 22:22
Ja zakładałam pod body, bo tak to nie latał jej ten kaftanik po całym ciałku.
Bodziak przytrzymywał kaftanik na miejscu. Ponadto bodziaki były kolorowe
i takie wesołe, a kaftaniki miałam same białe ;)
Tak samo zakładały jej pielęgniarki w szpitalu i robiłam tak jak one.
Zresztą tak samo poradziła mi mama :)
Ale jak widać obie metody dobre, bo nasze dzieciaczki są już szczęśliwymi
roczniakami (a moja to już prawie półtora roczniakiem ;))
FamilyTree
17-05-2009, 22:25
Pierwsze słyszę, naprawdę ... body to taka pierwsza bielizna. Kurcze noooo.... zaszokowałaś mnie. Body to takie przylegające jest, kaftanik luźniejszy.. jak to tak? :)
Ciekawa jestem jak inne dziewczyny.. bo może się okazać że to ja źle ubierałam dziecko :)
Nusiakova
17-05-2009, 22:30
Ale ja na początku też jak czytałam takie przykładowe wyprawki,
to też dzwoniłam co jakiś czas do mamy i pytałam co to pajacyk, body,
śpiochy a już półśpiochy były dla mnie zagadką ;)
A dla mnie kaftanik to bielizna. Bo bodziaki to dalej używam zamiast
koszulek jak mała idzie do piaskownicy i jest chłodniejszy dzień. To, żeby jak
się nachyli to jej plecków nie zawiało. Dlatego ja body traktuję jako
koszulki a kaftaniki to pożegnałam już przed zeszłymi wakacjami, jako
bieliznę niemowlęcą.
No nie wiem, może ja jakaś zakręcona jestem ;) Nie wykluczam tego :p
Ale mi tak nawet było wygodniej no i małą mogłam ładnie ubrać, bo tak
jak pisałam bodziaki są śliczne a te kaftaniki to ja miałam same białe ;)
A jak zakładałaś małemu pajacyka to pod spód bodziaka czy kaftanik dawałaś?
FamilyTree
17-05-2009, 22:34
Nusiaczku ja właśnie też nie używam kaftaników już ho ho... nawet nie pamiętam kiedy. Podobnie jak Ty używam body nadal, nawet już kupiłam
takie od 18 do 24 miesiecy z tych powodów co Ty.
Ale, żeby body na kaftanik :) nie widziałam jeszcze :)
Nusiakova
17-05-2009, 22:41
Hehe, widzisz to ja taka wywrotowa jestem ;) Ale robiłam tak jak mi było
wygodniej.
A pajacyka zakładałaś na kaftanik czy na bodziaka?
Bo ja też sobie tak dumałam jak Julka się urodziła, czy ja na pewno dobrze
robię i stwierdziłam, że body to tak zamiast koszulki, tak mi jakoś bardziej
podchodziło bo są na długi i na krótki rękaw. I bardziej wyglądają na
koszulki, ze względu na duży wybór wzorów. A kaftaniki to białe jak każda
bielizna. Tak mi się nasunęły moje wywody z niemowlęcych czasów Julki ;)
FamilyTree
17-05-2009, 22:46
Ale ja kaftaniki to miałam rózne nie tylko białe. Ale ogólnie kaftaniki to tylko w domu używałam. No chyba, że miałam jakiś komplet fajny kaftanik +śpiochy to wtedy np do lekarza. Pajacyki ubierałam tylko na body, bo pajace to raczej też tylko do spania (zresztą nadal Julek śpi w pajacach).
Nusiakova
17-05-2009, 22:52
A ja pajacyki też na kaftaniki ;) A w pajacykach też mi mała śpi, ale ostatnio
już nie bo się poci. I zakładam jej piżamki z krótkim rękawem i długimi
nogawkami. I tak fajnie sobie pociera bosymi stópkami o pościel :) Chyba
jej to frajdę sprawia :)
Ale nie znalazłam w żadnym sklepie takie zestawu: krótki rękaw, długie spodnie
i musiałam sama ciąć i szyć rękawy ;)
kurczaczek22
17-05-2009, 23:17
ja rodze w czerwcu i nie kupowalam spioszkow i kaftanikow a jedynie body, rampersy, pajacyki, koszulki, bluzeczki dł rekaw, ogrodniczki myslicie ze to wystarczy??
mysle ze na poczatku najłatwiej bedzie mi ubrac noworodka w body i pajacyk a jak bedzie cieplo to jedynie body
a ze kafatanik pod body to tez pierwszy raz slysze wszystkie mamy które znam to ubierały body lub takie koszulki wiązane chyba batestowe sie nazywaja a na to kaftanik i spioszki bo przewaznie kupowało sie w komplecie kaftanik+spioszek
Nusiakova
17-05-2009, 23:29
Ja pisząc o kaftanikach miałam na myśli coś takiego:
http://sklep.salonkama.pl/galerie/k/koszulka-kaftanik-niemow_2603.jpg lub wiązane z boku:
http://foto.recenzja.pl/foty/kaftaniki_body-145-913d2abafb6ed0ff1c2baf8153c592a2.jpeg
jak to na pierwszym planie.
Dlatego pisałam, że miałam je tylko białe i mi kojarzą się z bielizną a nie z koszulkami.
I ja zakładałam je pod body :)
A nie takiego:
http://sklep.petit.pl/photo/m_Ewa%20kaftanik%20zolty.jpg
Tych to prawie nie używałam, nawet do śpiochów wolałam założyć body.
kurczaczek22
17-05-2009, 23:47
no i wszystko jasne :) i racja ze zakladalas pod bodziaki bo to faktycznie bielizna
mnie sie nie podobaja te zestawy wlasnie śpioch + kaftanik dlatego nie kupywalam juz bardziej wole pajacyki
jahmajka
17-05-2009, 23:53
ja rodzilam w sierpniu i bylo bardzo cieplo wiec zakladalam tylko body z krotkim rekawkiem albo tzw.pajacyk.na chlodne dni body plus na to bluzeczka i spodenki.kaftanikow takich jak NUSIAKOVA nie mialam.
Nusiakova
17-05-2009, 23:53
Mnie też nie bardzo ;) Dlatego kupowałam body, osobno śpiochy i właśnie pajacyki. No i kaftaniki ;)
Ja miałam kilka kaftaników, ale szczerze przyznam, że się nie przydały. Zdecydowanie wolę body z krótkim i z długim rękawem.
FamilyTree
18-05-2009, 06:30
Ja i te wiązane zakładałam na body :) jako koszulkę własnie.
Takich kaftaników jak Nusiak pokazała też nie miałam tzn takiego
stylu, bo są na prawdę fajniejsze komplety.
Nusiak co do piżamek kurka to ja mam pajace na 86 a rękaw jest prawie
krótki do łokcia sięga) więc prawie tak jak by spał na krótki rękaw :(
Takie długie ręce ma ten mój dzieć.
Kurczak wystarczy wystarczy, pewnie i tak wszystkiego nie zdążysz ubrać :) a jak braknie to coś dokupisz, jednak myślę że takiej potrzeby nie będzie
izabell1203
18-05-2009, 07:45
Hej
Ja ubierałam Amelkę w kaftaniki które pokazała Nusiak.Tyle że na body.W lato nosiła tylko same rampersy.
A co do tych drugich kaftaników używałam je jako komplet śpioszki i kaftanik do 2 m-ca.
ewisienka
18-05-2009, 08:38
Hej :)
Ja rodziłam w Listopadzie i w szpitalu miałam właśnie te koszulko-kaftaniki, a na to zakładałam pajacyki. Wygodnie mi było jak musiałam małą rozbierać czy to do kąpania, czy do badania :).
W domku już używałam body z długim rękawkiem, koszulko-kaftaników i kompletów śpiochy +kaftanik, miałam też pół śpiochy, które rewelacyjnie się sprawdzamy jak małej czasami się ulało to nie musiałam zmieniać jej całego kompletu (śpiochy, kaftanik), tylko zmieniałam jej body, ewentualnie bluzeczkę ;)
Ja uważam body za wielki wynalazek.Jak mój starszy syn był maly to body byly malo popularne a mnie wkurzał bez przerwy podwijający się kaftanik.Kiedy urodzilam coreczkę zakładałam jej body z długim rękawem i półśpiochy bo w całych śpiochach bylo jej gorąco. Latem zakładałam małej boby z krótkim rękawem lub tzw. niemieckie body z przodu takia sukienka a z tyłu zwykłe body.
FamilyTree
18-05-2009, 08:56
ewisienka no właśnie półśpiochy !!!! rewelacja POLECAM ja też miałam poczatkowo tylko dwie sztuki a potem nakupiłam cały stos. Lepsze niż śpiochy, do tej pory pozostał mi sentyment dlatego ubóstwiam rajstopy :)
majajula
18-05-2009, 09:00
Niusiakova to mnie powaliłaś z tymi bodami. ja na to nie wpadłam żeby pod body założyć koszulkę bo body robią duzo kolorowsze od koszulek. a jeśli chodzi o kaftaniki (to te z kołnierzykami ) to dla mnie porażka.
ja rodziłam w czerwcu więc śpiochów miałam ze 2 pary do spania i kilka pajaców i to zakładalam na body. potem tylko rampersy lub body + sukienki i rajstopki.
co do półśpiochów to ja ich nie lubię wolę rajstopy. miałąm ze 2 sztuki i mala brzudko w nich wyglądała. teraz nie mamy ani spiochów ani kaftaników. śpimy w pajacach lub w piżamce. ale małej stópki marzną więc wolę pajace
Ja półśpiochy miałam jedne i mały był tylko raz w nie ubrany. Też wolę rajstopki.
FamilyTree
18-05-2009, 09:19
No ale chyba nie ubierałyście miesięcznemu dziecku rajstop?? Teraz też wolę rajstopy, ale wcześniej półśpiochy,lepiej się spisywaly niż śpiochy :)
jahmajka
18-05-2009, 09:23
a czym sie roznia polspiochy od spiochow?ja naprawde nie wiem:o
majajula
18-05-2009, 09:25
Tree moja Majka pierwsze RAJSTOPY miała na 62 i załozyłam je jak miała 2 miesiące:p
majajula
18-05-2009, 09:27
Ja miałam np. taki komplecik z półśpiochami
http://images47.fotosik.pl/119/c4f181cf9959fe54med.jpg (http://www.fotosik.pl)
FamilyTree
18-05-2009, 09:30
Majek cudny ten komplet :) właśnie takie lubiłam :)
A no widzisz ja pierwsze rajstopy to kupiłam na 74-80 :) zaczęłam zakładać jak Julek chyba miał 7-8 miesięcy :)
Shan półśpiochy to to co Majkowa pokazała
majajula
18-05-2009, 09:34
Tree a Majka nigdy go nie założyła bo na te grube pieluchy przymierzyłam i okropnie wyglądała.
chce je sprzedać bo były tylko raz wyprane po kupieniu i nie noszone
jahmajka
18-05-2009, 09:38
a tak.to mialam takie.lubilam bo wygodne.nie lubilam takich dluzszych zapinanych na szeleczkach jesli wiecie o co mi chodzi.
dancio2006
18-05-2009, 09:41
Hej,ja do spania dla swego małego nakładałam takie śpioszki na zamek jak na zdjęciu,a pod to body z kr,rękawem,jak było ciepło spał w samych bodach http://photos01.allegroimg.pl/photos/oryginal/638/64/48/638644820
majajula
18-05-2009, 09:46
doncia ja takich na zamek nie znosiłam bo zawsze przyszczypywałm bródkę małej. i taki sztywny ten suwak mi się wydawał. wolę na napy.
a ja wolałam te na szelkach:p
sikornik
18-05-2009, 16:48
jak mi sie Maleństwo pojawiło teraz na świecie to rzuciłam się na szafę i połowę rzeczy wywaliłam do piwnicy:(
powód: kuźwa wcześniej nie zauważyłam że większość śpiochów i pajacyków nie miała tych guziczków i zatrzasków w miejscu gdzie pieluszka co dla mnie było paranoją żeby ich tam nie było, bo po co rozbierac przy pieluszcze całego dzieciaczka:confused:
mój Jonatan nie cierpi zimna, za to kocha byc ubierany:D
jak mi sie Maleństwo pojawiło teraz na świecie to rzuciłam się na szafę i połowę rzeczy wywaliłam do piwnicy:(
powód: kuźwa wcześniej nie zauważyłam że większość śpiochów i pajacyków nie miała tych guziczków i zatrzasków w miejscu gdzie pieluszka co dla mnie było paranoją żeby ich tam nie było, bo po co rozbierac przy pieluszcze całego dzieciaczka:confused:
mój Jonatan nie cierpi zimna, za to kocha byc ubierany:D
Dobrze wiedzieć, żeby zwracać na to uwagę ;).
FamilyTree
18-05-2009, 17:38
Sikornik co racja to racja ... napy muszą być :)
I co była pediatra u Jonatana ?
sikornik
18-05-2009, 17:49
obejrzał PAN pediatra:p
ale do ortopedy i szczepienia i w ogóle wszystkie tym podobne rzeczy mogę załatwić dopiero jak przyniosę w zębach do ośrodka zdrowia pesel Małego, ale to ok. 10 czerwca więc stuknie mu 6 tydzień
cały czas myślę o tych szczepieniach, nie stać mnie na te pneumokoki i inne gady nieobowiązkowe, ale może Małemu zafunduję tę mniejszą ilość szczepień żeby Go nie stresować - muszę poczytać czy jest wtedy jedna czy dwie zamiast kilku
chyba że wiesz Tree jak to działa - te za 130 zł:confused:
sikornik
18-05-2009, 17:52
a propos jeszcze ubranek - miałam mnóstwo maleńkich bodów 56 - oddałam od razu koleżance bo Jonatan zgrabnie ominął ten rozmiar - ledwo go ładowałam w 62, a teraz już tylko 68
fajne te body bez nóżek, ale przy takiej pogodzie musiłam zakupić mu rajtuzki i spodenki, bo nóżki mu marzną, skarpetki też wszystkie za małe
mój chłop ma roz. 50:eek: Johnny też ma wielgachną stopę:D
Ja natomiast nie polecam też kaftaników z kołnierzykiem bo są strrrrraaaaasznie niewygodne:(
FamilyTree
18-05-2009, 18:55
Sikornik to są szczepionki skojarzone. Są 6w1 albo 5w1 (te są bez WZW) albo 4w1 (bez WZW i jeszcze czegoś) wtedy kłują dziecko tylko raz a nie 3 jak to jest przy szczepionkach refundowanych.
Za 5w1 (bo takimi szczepiłam) płaciłam 120zł a ostatnią szczepiłam 6w1 i kosztowała 160zł.
Jeśli będą Jonatana szczepili tą 5w1 to osobno będzie musiał być zaszczepiony na WZW, ale nie wiem czy można te szczepionki połączyć czy trzeba odczekać 6 tygodni.
Musiałabyś zapytać Pana pediatra ;)
50 rozmiar ??!!! :eek: Ooo matko i córko... to mój mężyl ma 45-46 w zależności od buta. Kurdeee gdzie wy buty kupujecie ?? A też macie taki problem z kupieniem spodni? U nas jest masakra po prostu
sikornik
18-05-2009, 19:13
spodnie były porażką dopóki nie postanowiłam mu kupić bluzy z kapturem:eek:
jak kupuję taką gdzie rękaw jest dobry na długość to znowu jest mega szeroka w klacie, a mój facio to komar:p
zaś gdy jest w miarę oki w korpusie to rękaw 3/4 - koszmarrrrrr:eek:
ale nóg to mu zazdroszczę:D i tyłka...
pieczulka
18-05-2009, 22:26
ja noworodka ubieralam na dzien i na nocw domu w samego pajacyka z napami,
potem dopuki mlody sie nie wiercil, to ubieralam go w klasyczna pidzamke bluzka+spodnie bez skarpetek
teraz niestety z reguly spi na koldrze wiec ubieram go w body(w zaleznosci od pogody dlugi/krutki rekaw(takie za duze zeby luzne bylo), spodnie i skarpetki
pieczulka
19-05-2009, 07:34
dodam ze mieszkam w cieplym bloku i srednia temperatura zima(bez grzania) to 22 stopnie a latem ok 25-26 wiec nie widzialam potrzeby przegrzewania dziecka, tylko przez pierwsze 2 mies przykrywalam pieluszka/cienkim kocykiem,
potem jak juz zaczal raczkowac ubieralam body + takie spodenki z dlugimi mankietami i na boso,
ale potem to juz sama zobaczysz w czym wam najwygodniej :)
ja zawsze kupowalam rzeczy przynajmniej jeden rozmiar wieksze, a z reguly 2 ,a zdarzalo sie ze nawet 3(bo firma firmie nie rowna), bo jak luzniejsze ubranko to przeciez nic sie nie stanie, gozej jak za ciasne.no i trzeba przestrzegac temp prania bo inaczej strasznie zmieniaja swoj rozmiar.
sikornik
19-05-2009, 10:08
to jest porażka że właśnie każda firma ma inną rozmiarówkę - a najlepsze sa te na kilogramy, przecież dzieciaczek może mniej ważyć ale być dłuższy i co wtedy:confused:
no bo to jest rozmiar pi razy drzwi:D
co firma to inaczej.na jednych ciuchach pisze że rozmiar 86 to od 12-18m a na innych,że od18-23/24m...
aniasz8206
25-05-2009, 12:49
Nusiak i Tree ja to body zawsze ubierałam pod kaftanik jako pierwszą bieliznę, bo to taka koszulka połączona z ala majteczkami, a na kaftanik mnóstwo kolorów i wzorów miałam nakładałam śpiochy, które trzymały kaftanik i nic się nie podwijało.
Pajacyków nigdy nie lubiłam teraz na nową wyprawkę nie kupiłam ani jednego, a te co dostałam przy pierwszym dziecku zakładałam właśnie na bodziachy, ale dla mnie były te pajace zawsze jakieś niewygodne.
Ale pierwsze słyszę żeby body na kaftanik zakładać?:eek:
aniasz8206
25-05-2009, 12:59
Pieczulka z tymi ubrankami to masz rację ja to już nawet na te rozmiary oduczyłam się patrzeć, bo są tak ogromne różnice tych rozmiarówek, że szok.
A najgorsze są sprzedawczynie które mówią to na pewno będzie pasować np. na dwa latka jak jest w moim przypadku a dziecka na oczy nie widziały.
Jak moja mała się urodziła to był kwiecień ale straszny upał wtedy był to zakładałam tylko body i właśnie spodenki takie do kolanka i cieniutkie skarpetki i przykrywałam pieluszką albo cieniutkim kocykiem.
Wszystko wychodzi w praktyce.
Kinnniaa
01-06-2009, 11:25
Ja tam zawsze obowiązkowo najpierw body i na to kaftanik :) a kaftaników też jest super wybór i też jest masa kolorowych:) a jak jest cieplej to zakładam samo body na długi rękaw.... a w lato to będzie na krótki rękaw :) no chyba że pogoda nie dopisze:eek:
Nusiakova
01-06-2009, 12:31
Ja jeszcze raz powtarzam nie miałam kaftaników kolorowych, bo one mi się
nawet nie podobały a miałam tylko takie neutralne:
http://www.allegro.pl/item643424070_kaftanik_wiazany_biel_r_68_sofija_10 0_bawewna.html
Natomiast bodziaki miałam np takie:
http://www.allegro.pl/item645375770_nowe_body_coccodrillo_rozm_86.html
http://www.allegro.pl/item645807996_body_coccodrillo_rozm_68.html
Tylko na długi rękaw. A to dla mnie bardziej wygląda jak koszulka niż
bielizna. Dlatego nie zakładałam ich pod kaftaniki bo były za ładne, żeby
je chować. Ponadto teraz moje dziecko dalej biega w bodziakach i nie
uważam, że wypuszczam ją na dwór w bieliźnie ;)
sikornik
01-06-2009, 17:26
nie wiem co w tym takiego dziwnego:confused:
ja tez wkładam Jonatanowi kaftanik pod body lub śpioszki
a kaftaniki mam 4xbiałe, 2xniebieskie, 2xzielone - traktuję je jako bieliznę
Ja body traktowałam jak bieliznę i zakładałam pod spód ale miałam kilka par takich ładnych i kolorowych które z powodzeniem zastępowały bluzeczki.
Sikornik jak tak ubierasz Jonatanka to rzeczywiście go przegrzewasz wystarczy tylko założyć body z dł. rękawem.
sikornik
01-06-2009, 17:58
to wystarczy przy takich temp. które teraz są same śpioszki albo bo0dy i rajtuzki np.:confused:
bo jak mam brać pod uwagę zasadę - jeden rękawek więcej niż mama to ja teraz noszę koszulki i bluzy na nie obowiązkowo i to np. polarowe
Sikornik ja miałam na myśli to jak jesteście w mieszkaniu bo na dworze różnie bywa.
sikornik
01-06-2009, 18:11
ja mam mega anemię jeszcze po porodzie i mi jest w domu baaardzo zimno:(
sikornik sprawdzaj czy ma cieplo za karkiem i tyle..
raczki moze miec zimne i czesto malutkie dzieci maja,bo jeszcze uklad krazenia nie jest dobrze rozwiniety
A no wlaśnie bo jak Tobie jest zimno to nie znaczy że dziecku też.Maleństwo ma mieć lekko chłodne rączki i ciepły karczek.No a na pokojowym termometrze to ile masz tem.? U nas tak ok. 19, 20 pewnie u Ciebie też.
pieczulka
01-06-2009, 20:49
ale mieszkanie mieszkaniu nie rowne , czasem niby ta sama temperatura a w mieszkaniu np wilgoc i juz zupelnie inaczej sie odczowa temp.a wilgoc wylazi zwlaszcza latem kiedy sie nie grzeje.dlatego karczek to dobry system,
ja tez do dzisiaj body dlugi/krótki rekaw, zadko ubieram t-sherta,glownie bodziaki.
z pajacy zrezygnowalam jak zaczal sie przemieszczac (ok 5 mies)
sikornik
02-06-2009, 09:00
u nas jest zawsze bardzo chłodno w mieszkaniu - może dlatego, że to ponad 100 m
ogromny plus latem - na zew. 40 st. w domciu - max. 25
tylko nie wiem czy takie wahania nie zaszkodzą teraz Młodemu:confused:
kondratz
03-06-2009, 21:01
ja też nigdy nie spotkała sie ze stwierdzeniem że kaftanik zakłada sie pod body, jak mozna zakładac bielizne na bielizne????? pierwsze słysze
jak zakladasz kaftanik to nie body i na odwrót
Julcia urodziła sie w lipcu wiec nie musialam ubierac jej na cebulke
najczesciej zakladalam body i jakis pajacyk bo tak dziecku jest najwygodniej, nie ma skrepowanych ruchow, natomiast nigdy nie uzywalam spiochów bo wg mnie drażniące sa te koszulki i kaftaniki bo wyłaza i kotłuja sie dziecku na pleckach
a poza tym ubierałam ja normalnie, tzn. jak miała dwa tygodnie to zakładałam jej już sukienki i spódniczki i rajstopki oczywiscie, a body uzywałam prawie prze 3 lata jako właśnie koszulkę bo wtedy zawsze miałam pewnośc że nie ma gołych pleców
no i oczywiście do szpitala tez zabrałam swoje rzeczy dla Niej, bo jakoś nie mogłam patrzec na te szpitalne ciuszki, one sa juz takie zniszczone i sprane i te dzieciaczki tak biednie w nich wygladaja
podsumowując w Julci szafie zawsze bylo duzo body i pajacyków (których tez używałam jako piżamki)
jaroszka80
13-06-2009, 16:15
Mój Maluszek ma prawie 4 mies.i ubieram go w body a do nich rajstopki połówki(ostatnio je odkryłam są rewelacyjne i łanie wyglądają)buciki i rozpinane koszulki teraz jest mnóstwo takich rzeczy jak się nagle ochłodzi to dokładam spodnie i bluzę jak znów jest upał to zdejmuję wszystko i zostawiam body i buciki albo skarpetki
jaroszka80
13-06-2009, 16:16
a pajacyki to tylko do spania
malina49419
13-06-2009, 17:03
Do spania najfajniejsze są rampersiki :)
jaroszka80
13-06-2009, 20:00
a co to jest?pierwszy raz spotykam taką nazwę
Rampers to takie body z nogawkami.
insoomnia
15-06-2009, 10:32
ja też nigdy nie spotkała sie ze stwierdzeniem że kaftanik zakłada sie pod body, jak mozna zakładac bielizne na bielizne????? pierwsze słysze
jak zakladasz kaftanik to nie body i na odwrót
No pod body to raczej nie, ale kaftanik na body tak i to jak najbardziej. Nie rozumiem pojecia, ze kaftanik to bielizna??? ( w moim pojeciu jest to cienka bluzeczka zapinana na guziczki z kolnierzykiem lub bez) ja nakladam zawsze dla mojej Niunki w domu body na to rozpinany kaftanik i spioszki ale te na "ramiaczkach" (bez rekawkow), albo zwyczajne dresy.
a czym sie roznia polspiochy od spiochow?ja naprawde nie wiem:oz tego co się orientuje to takie spiochy bez tej góry tylko od pasa w dół na gómce jak spodenki
Nusiakova
18-06-2009, 15:20
ja też nigdy nie spotkała sie ze stwierdzeniem że kaftanik zakłada sie pod body, jak mozna zakładac bielizne na bielizne????? pierwsze słysze
jak zakladasz kaftanik to nie body i na odwrót
a poza tym ubierałam ja normalnie, tzn. jak miała dwa tygodnie to zakładałam jej już sukienki i spódniczki i rajstopki oczywiscie, a body uzywałam prawie prze 3 lata jako właśnie koszulkę bo wtedy zawsze miałam pewnośc że nie ma gołych pleców
Dla mnie body to nie bielizna. Zresztą jak sama piszesz później używałaś ich jako koszulek.
No to albo albo ;) Najpierw body to bielizna a potem koszulka?
Dla mnie bodziak to przedłużona koszulka, która nie odkrywa nerek przy wietrznej pogodzie.
I tak je traktowałam od początku.
Już setny raz chyba piszę (błagam czytajcie), ze body miałam wszystkie
ładne i kolorowe to co mialam je zakrywać białymi kaftanikami?
Takie coś to dla mnie kaftanik:
http://allegro.pl/item587543544_kaftanik_wiazany_biel_r_74_sofija_10 0_bawewna.html
Nie wygląda jak bielizna? Bo dla jak byk kaftanik bieliźniany.
A body większość zreszta własnie z Coccodrillo:
http://www.babyclub.pl/product-pol-882-Body-Coccodrillo.html
Ponadto body przytrzymywało na miejscu kaftanik.
ja nie mówię, że ja robię super ubierając córcię tak a nie inaczej,
ale doczytajcie do końca a potem piszcie czy zakładam bielizne na bielizne.
Błagam ;)
majajula
18-06-2009, 18:30
Niusiakowa wychodzi na to że ja też zakładałam bieliznę na bleliznę tylko na body koszulkę ewentualnie kaftanik:D
ColorWomen
18-06-2009, 22:35
Ja powiem dokładniej jak ja robiłam.
Gdy pępuszek nie był jeszcze zdrowy zakładałam tylko i wyłącznie kaftaniki.Gdy pepek się zagoił przeszliśmy na body.Kaftaniki są trochę nie poręczne gdyż wychodzą z każdej strony no ale jak kto woli.
Zgodzę się z Nusiakową że body można traktować jako koszulkę gdyż są przepiękne :
http://allegro.pl/item654776981_body_ewa_dina_kr_rekaw_r_74_rewelacy jna_cena.html
http://allegro.pl/item658103594_body_moro_na_ramiaczku_ewa_klucze_r_ 68_nowosc.html
i wiele innych.Gdy są upalne dni zakładam tylko body :p
Ja rodziłam w grudniu i ze względu na temperaturę w szpitalu moją Zośkę ubierałam w domu: body, na to kaftanik a na to śpioszki. Jak miała ok tygodnia, to temperaturę w pokoju obniżyliśmy stopniowo z 25 st do 22-23 i tak się trzymamy, a mała w tej chwili ubrana jest w body i rajstopki ew skarpetki. I nie choruje, nie marznie i jest jej dobrze :p. Jestem stanowczo za tym, aby stosować tzw. zimny wychów (chociażby po to, żeby dziecko się nie przeziębiło podczas np. przewijania).
kateXrina5
21-06-2009, 19:44
Ja też jestem zaskoczona, jak można wcisnąć kaftanik pod bodziaka. Ja ubierałam swoją pierwszą niunię najpierw w body a potem na to pajacyka albo kaftanik i śpiochy. Osobiście wolę pajacyki bo są wygodniejsze na początku. Drugą córeczkę ubieram podobnie z tym że czasem na bodziaka zakładam jej fajną bluzeczkę albo bluzę z kapturkiem a na dół skarpetki i spodenki. Uwielbiam ubranka z weluru. Są takie mięciutkie.:)
kinia138
01-07-2009, 16:59
ja pierwsze slysze ze kaftanik pod body, hmmm... no ale nikogo nie krytykuje bo mozna roznie dzieciaczki ubierac:p. ja urodzilam malutka w zime i na poczatku zakladalam jej body, pozniej cienka bluzeczke, pozniej spiochy i na to kaftanik. teraz gdy jest cieplo to body uzywam jako koszulki, na nie zakladam spodenki lub spiochy i tak jest mojej corci wystarczajaco cieplo:)
ja osobiście sobie nie wyobrażam wepchnąć kaftanik pod body, nawet taki biały bieliźniany - sama takie miałam i wkładałam je do śpiochów lub pod pajace, a poza tym body też nie musi być kolorowe jak koszulka tylko białe jak bielizna i używane jako bielizna pod kaftanik - sama miałam takie bieliźniane body i wkładałam pod kaftanik
jak jest ciepło to zakaldam tylko body lub rampersik i skarpetki (albo bez przy wielkim upale) w domu i na dworzu
w zimę w domu body na dł rękaw, śpiochy lub spodenki + skarpetki, ewentualnie na to kupuję takie bluzeczki kolorowe przez głowe - cos jak bluza od dresu
przy młodszej córci odkryłam półśpiochy i nakupowałam trochę - super jak dziecko sporo ulewa, no i dla mnie wygodniejsze przy przewijaniu, bo nie cierpię tego odpinania śpiochów w kroku
do spania: w lato - body lub rampers i skarpetki, w zimę - pajac, a dla starszej córki typowa pidżamka
martoonia22
09-07-2009, 23:17
ja takze sie zszokowałam zeby kaftanik a pozniej body zakładać :) pierwsze słysze i widze :) ... moja córeczka urodziła sie pod koiec stycznia (bylo bardzo zimno nie tylko na dworzu ale i w szpitalu) i ja zakładałam jej body bo wydawało mi sie ze bedą okrywały całe ciałko a na body kaftanik i na kaftanik spioszki i skarpetki zeby nozki nie zmarzły :D ihih (body->kaftanik-> spioszki)
martoonia22
09-07-2009, 23:18
:)ja takze sie zszokowałam zeby kaftanik a pozniej body zakładać :) pierwsze słysze i widze :) ... moja córeczka urodziła sie pod koiec stycznia (bylo bardzo zimno nie tylko na dworzu ale i w szpitalu) i ja zakładałam jej body bo wydawało mi sie ze bedą okrywały całe ciałko a na body kaftanik i na kaftanik spioszki i skarpetki zeby nozki nie zmarzły :D ihih (body->kaftanik-> spioszki)
sikornik
10-07-2009, 07:20
...ale macie problemy:eek:
grunt że dzidzi jest wystarczająco cieplutko chyba, nie???
Moja córeczka urodziła sie w lutym tego roku i zawsze ubieram ja w kaftanik i śpioszki. Pajacyków nie lubię. Body zakładam jej tylko w upalne dni. I to tylke jeśli chodzi o ubiór mojej córeczki. Jej to odpowiada, nie przegrzewa się i nie jest jej zimno. Każdy ma swoje upodobania.
Nusiakova
11-07-2009, 21:20
Sikornik dzięki Ci stokrotne :) bo czytając niektóre wypowiedzi, to
wydawało mi się, że zostałam uznana za dziwadło :P
Mojej było i ciepło i wygodnie :) Ponadto kiedy bodziak jest ciut luźniejszy
a kaftanik ładnie przylega do ciałka to nie widzę problemu, aby założyć
kaftanik bieliźniany pod body.
sikornik
12-07-2009, 11:10
a bardzo proszę Nusiak:)
bo jak czytam kolejną wypowiedz "zszokowanej" faktem uznania kaftanika za bieliznę mamy to...:mad:
ja to nazywam robienie z gówna dynamitu - za przeproszeniem...
najważniejsze że się kaftanika na nóżki nie zakłada choć jeśli maluchowi tak wygodnie i ciepło to też jakieś innowacyjne rozwiązanie jest;)
nie lubie ględzenia w kółko o tym samym szczególnie na temat z cyklu co było pierwsze: jajo czy kurak:eek:
Nusiakova
12-07-2009, 12:12
Hehe, no ja myślę, że to w ogóle powinno być zgłoszone do UWAGI
albo jakiejś INTERWENCJI ;) Afera jak się patrzy :)
Sikornik pozdrawiam i miłego dzionka życzę :)
diabelecke
12-07-2009, 13:17
Boze jaki wy macie problem. Mi polozna tez ubrala dziecko najpierw w kaftanik a pozniej w body i wcale nie musiala go pod to body wpychac. Jak sie umie zalozyc kaftanik to bedzie przylegal do ciala.
kacharoj
12-07-2009, 20:12
Najlepiej ubierać maleństwo tak żeby było mu wygodnie i żeby go nie przegrzać.Dobrze jest tez ułatwić sobie zmianę pieluszek.Ja polecam body - bo wygodne i nie podciąga się pod szyjkę, a na body pajacyk.
diabelecke
13-07-2009, 11:23
U nas pajacyki robia za pizamki, w dzien zakladam bluzke i spodnie, jak jest chlodno to pod to body. Wszytsko zalezy od pogody.
witam najlepsze co świat mógł wymyślic z ubranek dla dzieci to są oczywiście body;)Można na nie wszystko ubrac w zależności od pogody.Dziecko ma zakryte plecki a to ważne!!!!!!.fajnie wyglada na nich sukieneczka, dresik czy nawet kaftanik lub śpioszek.Moja malutka w gorace dni leży na dworze w samych bodach na ramiączkach i jest szcześliwa bo ma swobode nic sie jej nie podwija(no i nic nie ciśnie w plecki).Trzeba pamiętac że dziecią nawet tym malutkim jest tak samo ciepło lub zimno jak nam wiec zanim naszykujemy dziecku rzeczy do ubrania warto samej sprawdzic jaka jest na dworze pogoda.Pozdrawiam gorąco
jest teraz na rynku tyle wspaniałych rzeczy dla dzieci za nie wielkie pieniądze ze kaftaniki i śpiochy zostaw dziecku na noc z drugiej strony wątpie czy warto je kupowac ale to zależy od ciebie bo nie wiem co lubisz a twoje dziecko pamietaj musi sie tobie podobac a nie innym
ankasos25
12-08-2009, 17:45
ja używam jedynie body, rampersów, półśpiochów i pajaców bo kaftaniki mnie wkurzały wiec miała na sobie kilka razy i tyle, śpiochy mi się nie podobają wcale. Body jest fajne bo tak jak ktoś tu już napisał można wszystko założyć na to i się nigdzie nie zwija, w pajacach spi w chłodniejsze dni. Ale tak ogólnie jak czasem czytam lub widzę po zdjęciach jak ludzie dzieci ubierają to aż mi głupio ze ja moją tak mrożę :) W domu to ona obecnie albo w body samym śpi albo w dzień tylko pielucha albo też samo body jak troszkę chłodniej w domu zrobię
sikornik
12-08-2009, 18:15
ja tez uwielbiam body - w domciu podobnie jak Lenka, Jonatan leży tylko w nich lub samej pieluszce (czasami w ogóle golusieńki, wietrzy jajka;)), po co ma cie chłopak upocić i mieć ograniczone ruchy:)
zaś jak tylko chcemy gdzieś wyjść na prędkości, ubieram Młodemu półśpiochy lub jeansy czy inne spodnie, biorę bluze w razie "w" i pędzimty na miacho:D
jaroszka80
12-08-2009, 20:51
ja też uważam że body to wspaniały wynalazek i robię często jak Sikornik kiedy urodziłam starszego syna nie było takich rzeczy i niemiło wspominam koszulki na troczki kaftaniki i śpiochy nic nie dało sie dopasować na szybkie wyjście latem szczególnie bo jedno bez drugiego nie mogło być
ja rodzę w listopadzie czyli będzie chłodno; jak ubierać małą w domu żeby nie przegrzać a jak na wyjścia:confused:kaftaniki ubiera się razem z body?? i co to są rampersy i półśpiochy??myślałam że cos wiem o ciuszkach jak odkryłam co to pajacyk a tu znowu nowe pojęcia :rolleyes:gubię się w tym oświećcie mnie proszę
ankasos25
15-08-2009, 16:09
ja rodzę w listopadzie czyli będzie chłodno; jak ubierać małą w domu żeby nie przegrzać a jak na wyjścia:confused:kaftaniki ubiera się razem z body?? i co to są rampersy i półśpiochy??myślałam że cos wiem o ciuszkach jak odkryłam co to pajacyk a tu znowu nowe pojęcia :rolleyes:gubię się w tym oświećcie mnie proszę
rampersy to są jakby pajace ale bez stóp a pół spiochy to jakby spiochy z ucieta góra czyli zostaje to co od pasa w dol a jeśli chodzi o ubieranie w domu to zależy czy masz ciepło czy zimno. Ogólnie tak jak siebie żeby nie przegrzać dziecka, będziesz sprawdzać po karku czy ma ciepły czy zimny, dzieciom z reguły jest cieplej niż nam. a na spacery to też mi się wydaje ze wg zasady tak jak siebie plus jedna warstwa. Ja kaftaników nie stosowałam a tym bardziej razem z body ale jak urodziłam no to już było ciepło
Nusiakova
15-08-2009, 21:45
Ja rodziłam w styczniu więc raczej chłodno było ;)
I w domu mała była ubierana tak: kaftanik, bodziak plus jakieś spioszki
albo kaftanik/bodziak i pajacyk. Pół śpiochów nie używałam wcale :)
Tak samo ja nie używałam żadnych czapeczek w domu.
Jedyne co to zakładałam jej czasami skarpetki na śpioszki lub pajacyk,
ale to głównie z tego powodu, że Julia była bardzo malutka i spadało
z niej wszystko. A skarpeciochy przytrzymywały ubranko na miejscu.
Rampersy to też raczej jak już się ciepło zrobiło.
Pozdrawiam
dziewczyny ,ja uwazam ,ze generalnie ubiera sie malucha tak,jak my sami plus jedna warstwe wiecej,zimno ,nie zimno ,upal ,nie upal.Minely juz czasy ze dzieciak mial pierzyne i lezal w wieeeeelkim becie.Moja mama nieco sie zdziwila na moje poglady ale to przeciez 40 lat roznicy moje panie .Te ciuchy ktore zdaly egzamin to body z rekawkiem dlugim lub krotkim plus jakies tam cienkie spodniuszki i skarpetki.Bez zadnych czapeczek itp.Aponiewaz byl to czerwiec wiec bylo dosyc cieplo i kiedy nie spal to lezal w samych bodziakach ,nawet bez skarpetek.Wczasie snu tylko lekko przykrywalam i to wszystko.Na noc sie lubil przytulac do kocyka wiec robilam w tzw.rozek.Kocyk uwielbia do dzis choc juz minal rok.Nie chorowal ani jednego razu w ciagu tego czasu.aaaaaaaaaaaaa,nie kupujcie za duzo tych najmniejszych rzeczy,nim sie obejrzycie beda za male.
queenmother
27-08-2009, 08:07
Mi jeszcze został miesiąc do porodu. Mój malutki ma w swojej szafie więcej ciuszków niż mamusia. Kupiłam sporo ciuszków rozmiaru 56 i mam nadzieję, że zdążę je założyć maluszkowi. Jak wchodzę do sklepu i widzę dziecięce ciuszki to muszę coś kupić. Na moich pierwszych zakupach kupiłam kurteczkę do szpitala (rozmiar 56, więc jeśli nie założy jej przy wyjściu ze szpitala, to będzie do werandowania, bo szybko z niej wyrośnie, jeśli w ogóle się większy nie urodzi), buciki takie białe adidaski i piżamkę z Myszką Miki. Z dnia na dzień przybywa ciuszków w szafie mojego małego. Najbardziej praktyczne są rozpinane z boku bluzeczki i body. A co do wcześniejszej dyskusji to ja będę ubierała najpierw kaftanik, a później body. Od wiek wieków ludzie tak maluszki ubierali. Większość ciuszków małego jest w kolorze różowym i wiele osób się dziwi, ale według naszej pięknej polskiej tradycji, różowy jest dla chłopczyka (krew Pana Jezusa), a niebieski dla dziewczynki (szaty Matki Boskiej), a to że róż dla dziewczynki, a niebieski dla chłopczyka to przyszło z zachodu. Ja wolę naszą polską tradycję.
. Najbardziej praktyczne są rozpinane z boku bluzeczki i body. A co do wcześniejszej dyskusji to ja będę ubierała najpierw kaftanik, a później body. Od wiek wieków ludzie tak maluszki ubierali.
z tego co wiem to wieki temu nie było jeszcze body;) to całkiem niedawny wynalazek ale ja tam nie wiem...
Nusiakova
27-08-2009, 11:14
hehe, no właśnie body to raczej jest nowy wyznalazek na polskim rynku,
także wątpię, że ubierano tak od wiek wieków
queenmother
27-08-2009, 11:48
''Wieki temu, od wieków etc...'' to przenośna w tym znaczeniu w którym użyłam w mojej wypowiedzi. Musicie być naprawdę wiekowe skoro za waszych czasów nie było bod'ów :) Rocznik 66, peweksy, dolary, body były już wtedy tam i za te pieniądze dostępne i jest to rocznik mojej mamy, a w moich czasach to już każdy wiedział co to jest i nie był to dla nikogo wynalazek.
Nusiakova
27-08-2009, 12:02
Ja mówię o zwykłych ludziach, którzy niekoniecznie mieli dolary i ubierali
dzieci w peweksach. Albo jak je mieli to wydawali na rzeczy pierwszej
potrzeby a nie na body. Dla mnie body zaczęły być ogólnodostępne od
czasów kiedy ubrania kupuje się w sklepie odzieżowym a nie u rzeźnika.
Stąd większość matek ubierała dzieci po prostu w kaftaniki i śpioszki
a body to dla nich nowy wynalazek.
Ja jestem rocznik 83 i nie chodziłam w body, ale nie sądzę że jestem
wiekowa.
majajula
27-08-2009, 12:17
Powiem wam że z bodami spotkałam sie ponad 7 lat temu jak urodziłam pierwsze dziecko. Moja mama ostatnie z mojego rodzeństwa urodziła 16 lat temu i nie wiedziala co to body dopiero jak kupowałam wyprawke pani nas uswiadomiła że oprócz kaftanika i spiochów jest cós takiego także body, więc nie są tak znane jak co niektórzy sądzą:cool:
queenmother
27-08-2009, 12:18
Ubrania u rzeźnika...
Nusiakova
27-08-2009, 12:27
Majek dokładnie. Ja mam kuzyna, któy teraz ma 14 lat i też moja ciotka w
życiu go w bodziaki nie ubierała. Ale jego siostra, któa teraz ma 8 lat już
w nich chodziła.
Ubrania u rzeźnika... to miała być przenośnia, że w tamtych czasach
jak się szło po ubrania to się kupowało cokolwiek co było i nie ważne w
jakim sklepie. Nie tak jak peweksach, które nie były ogólnodostępne.
Niestety ale czasy komuny to nie tylko peweksy.
majajula
27-08-2009, 12:32
peweksy były dla układowców albo tych co mieli rodzinę w stanach i dolary przesyłali, dla zwykłych ludzi były ciuchy zza wschodniej granicy nielegalnie często przyworzone i sprzedawane " z pod lady"
no moja Julka ma 7 i już w bodach chodziła ale nie były one takie fajowe jak teraz przeważnie jednolite, jedne miała z bufkami pomarańczowo biało czerwone z sukieneczką i muchomorkiem i były na specjalne okazje;) a tak to białe albo różowe
queenmother
27-08-2009, 12:37
Majajula ja mam 18 lat i były body i nie w peweksah tylko normalnych sklepach. Każdy z mojego otoczenia wiedział już wtedy co to są body. Może rocznika 66 nie pamiętasz, ale moja babcia tak i body w peweksach były, więc nie jest to fata morgana. Moja siostra urodziła się w 98 i nawet w miejskich sklepikach były body za małe pieniądze.
Nusiakova
27-08-2009, 12:46
Ale nikt nie przeczy, ze body w peweksach nie mozna było kupić. Jednak
mówienie, że to taka norma-noszenie body w latach 60-80 jest dużą przesadą. A jak siostra urodziła się w 98 to ma aż raptem 11 lat i jak pisałam moja 8 letni kuzynka też już nosiła bodziaki.
Chyba jednak nie zdajesz sobie sparwy, że kiedys kupowanie w peweksach to tak jak dziś
latanie na zakupy do Stanów czy jeszcze indziej.
queenmother
27-08-2009, 12:56
Nie napisałam że normą w tamtych czasach było ubieranie dzieci w body, tylko że już wtedy były. Moja mama też nie była ubierania w body, babcia po prostu powiedziała, że w peweksach można było już w tamych latach kupić. Dla mnie od wiek wieków ludzie których znam ubierają dziecku kawtanik pod body i ja też tak będę.
majajula
27-08-2009, 12:57
ja nie wiem czy były bo jak ja byłam w pierwszej ciązy to dopiero je odkryłam bo wcześniej mnie to nie ineresowało a i nikt w rodzinie nie mial małych dzieci, wiec nie przeczę że były tylko nie mów że to taki chleb powszedni bo jak widać tylko Twoja babcia wiedziała co to body moja do dziś nie wie, haha
Nusiakova
27-08-2009, 13:00
Majek ja ostatnio moją babcię (82 lata ;)) edukowałam co to chusteczki
nawilżające ;) I że nie trzeba Julce pupy przemywać.
A kiedyś mojej koleżnaki tata (więc w sumie gość nie całkiem stary) został
z wnukiem i właśnie tymi chusteczkami i poroziweszał je na suszarce,
poprzpinał każdą osobno klamerkami bo myślał, że mu zamokły ;)
queenmother
27-08-2009, 13:01
Nusiakova, peweksow było dużo tylko nie każdego było na nie stać.
Dzisiaj jest dokładnie tak samo, jeden ma wózek za 5 tysięcy, a drugi ma używany i nie widzę w tym nic złego - ani w jednym przypadku z 5 tysięcy, ani w drugim przypadku - używanego wózka .
majajula
27-08-2009, 13:02
Niusiak niezły ten gościo no ja bym nie wpadła na ten pomysł
mój mąż jak kupowalismy rzeczy dla Majki to też się gubił co to body co kaftanik a co koszulka a rampersy i pajace to do dziś ściagawki używa bo ni w ząb nie może róznicy zampamiętać:p
queenmother
27-08-2009, 13:18
Moja babcia wychowała mame, a przy mnie i przy siostrze miała znaczny udział, więc na bierząco jest z tymi rzeczami. Hehe, dobre z tym panem od chusteczek (p. s Ostatnio na TVS Style mówili, że fryzjerzy używają papierowych ręczników dwa razy, ale to z wyrachowania). Ciekawe czy zdążyły wyschnąć te chusteczki zanim się dowiedział, że nie trzeba ich prać :D
Nusiakova
27-08-2009, 13:20
Nie, one wyschły całkowicie jak koleżanka przyszła do domu ;)
A ten jej tata był święcie przekonany, że dobrze robi bo mu te chusteczki
zamokły gdzieś ;)
queenmother
27-08-2009, 14:25
Hehe ;)
paulina09
27-08-2009, 15:53
hej dziewczyny!ja rodze swoje malenstwo juz na poczatku wrzesnia.boje sie tego co wszystkie mlode mamy,ze nie bede umiala ubrac maluszka stosownie do pogody... ze przez to sie zgrzeje albo bedzie mu zimno...tez nie mam doswiadczenia z niemowlecymi ciuszkami dopiero niedawno odkrylam co to pajacyk,kaftanik itp. :) ale glowa do gory mamusie jakos damy rade:)
queenmother
27-08-2009, 17:43
paulina09 na pewno dasz radę. Zapytaj położne w szpitalu, nawet ginekologa podczas wizyty. Na pewno mama i babcia również wiedzą co robić, a Ty szybko się od nich nauczysz ;)
monikakg
01-09-2009, 15:15
najlepiej tak jak Ty jesteś ubrana to noworodkowi jeden rękawe więcej :)
witam ja robiłam tak (urodziłam we wrześniu, ale szybko się zrobiło zimno wtedy):
pielucha na to body potem kaftanik a na to śpiochy
lub:
pielucha na to body a na to pajacyk
a generalnie zasada jest taka:
leżącego malucha ubierasz o 1 warstwę ciuchów więcej niż ty, a takiego biegającego tak samo jak siebie (tyle samo warstw) oczywiście na wyjście
pozdrawiam ak urodzisz to samo wszystko przyjdzie nawet po płaczu dziecka poznasz czego mu potrzeba i z ubieraniem też sobie poradzisz. Buźka!!
Karmelia
01-09-2009, 21:35
My jako początkujący rodzice byliśmy trochę przewrażliwieni - baliśmy się, że mała zmarznie, ale nie myśleliśmy o przegrzaniu!
Na pierwszej wizycie u pediatry się skompromitowaliśmy - sierpień, a my ubraliśmy Milenie czapę i swetrzysko! "A jak by pan się dzisiaj czuł w czapce?" - zapytał pediatra hheheheh
Rzeczywiście mówił o tej zasadzie - ubieraj noworodka tylko odrobinę cieplej od siebie samej.
witam ja robiłam tak (urodziłam we wrześniu, ale szybko się zrobiło zimno wtedy):
pielucha na to body potem kaftanik a na to śpiochy
lub:
pielucha na to body a na to pajacyk
czyli body to to samo co podkoszulka?? :confused: a ubiera się ( pod pajacyk czy śpiochy i kaftanik) w domu body z długim rękawkiem czy krótkim?? mam ciągle dylematy, bo dostałam dużo kaftaników ale wydają mi się one trochę za szorstkie, żeby ubrać je na gołą skórę:confused: oj czuję, że początki będą bardzo trudne... tyle dylematów...
MAMA83 body traktowane jest jako bielizna.W domu najlepiej ubrać z dlugim rekawem i do tego śpiochy lub półśpiochy z krótkim to tylko w lato jak jest bardzo ciepło lub zimą pod kaftanik kiedy w domu jest chłodno.
majajula
03-09-2009, 12:43
anna moja Majka i zimą w krótkich bodach po domu pomykała a raczej poleżywała, myslę że nie było jej za zimno
ja mam teraz miesiecznego synka i ubieram go w śpiszki, jeżeli jest chłodno to pod spód zakładam body. ogólnie uważam że śpiochy są najwygodniejsze. sprawdził mi się też zestaw body z krótkim rękawem (myslę że długi rekaw zacznę zakładać jak zrobi się chłodniej) i półśpiochy i ewentualnie na to kaftanik. moja mama ostatnio mi powiedziała że za chłodno ubieram Kubę,ale jak założyłam śpioszki i pod sód kaftanik, aw domu mam 25stopni, to dosta l potówek i położna stwierdziła że go przegrzałam. sama wyczujesz w czym twojemu maluszkowi bedzie najlepiej. Najważniejsze to pamiętaj żeby miał ciepły kark i stópki- to oznacza że mu ciepło
jaroszka80
10-09-2009, 15:34
u nas body to głównie jako bielizna pod inne rzeczy zakładane ale służy tez jako piżamka a jak było gorąco to i jako ubranie wierzchnie bez znaczenia jak i z czym się je ubiera są ładne i praktyczne odeszłam zupęłnie od kaftanów mimo że starszego synka ubierałam głównie w nie też wydają mi się szorstkie zamiast nich używam takich koszulek z długim rękawkiem zapinanych przy szyjce albo koszul rozpinanych takich jak dla dorosłych są takie słodkie z miękkich materiałów a mały wygląda tak elegancko :D
TuTuTu_pl
25-09-2009, 11:01
Może mi ktoś podpowiedzieć w czym najlepiej kłaść dzidziusia do spania?
FamilyTree
25-09-2009, 11:25
TuTuTu_pl ja sobie chwalę pod niebiosa pajace do spania. Wygodne, łatwe do ubierania, szybko można ewentualnie dziecię przeprać
ColorWomen
25-09-2009, 19:44
TuTuTu_pl ja sobie chwalę pod niebiosa pajace do spania. Wygodne, łatwe do ubierania, szybko można ewentualnie dziecię przebrać
Popieram!!
Pajace moze i owszem ,ja wole 2 czesciowa pizamke.Moge bez calego tego rozbierania napow przebrac pampka bez budzenia.Chyba ze takie pajacyki sa calkowicie ,,rozbieralne ,,od dolu.:)
witam wszystkie mamuski!! mam pytanko a nawet kilka... :rolleyes:
Pierwsze jest do mam ktore rodzily w zimie, ja mam termin na listopad i w dodatku mieszkam w kraju gdzie non stop leje i zastanawiam sie w co ubiera sie dzidzie do samego fotelika. Mysle tu o okryciu wierzchnim, kurtka czy kombinezon... Czy wy kupowalyscie takie male kombinezonki na wyjscie ze szpitala z takim malym szkrabkiem? wiadomo tam sa pasy i chyba kocyka czy kołderki w zimie nie bede brała!:confused: (wiadomo inaczej w głebokim wózku)
Doradzcie cos, dzieki:)
aha i tak czytalam o tych ciuszkach kaftanikach ( dzieki za wyjasnienie co to polspiochy itd hih) ale zastanawia mnie jedna rzecz. Jak pielegnowac ten pępuszek w bodach??? z tego wszystkiego wnioskuje ze ubieralyscie body od samego poczatku a ja myslałam ze od tego sa kaftaniki i ze nie mogna zaslaniac pepuszka zeby sie goił. Z tego wszystkiego sama zastanawialam sie jak ubierac dzidzie zimą, ale przynajmniej inne ciuszki typu pajacyk, nie przylegaja tak do cialka malego oseska jak ma ranke na pepuszku.
pozdrowionka :p mam nadzieje ze uswiadomicie mnie co i jak bo wiadomo, kazdy chce przygotowac sie jak najlepiej na przybycie na swiat malego lokatora naszych brzuszków
ninlilja rodziłam w styczniu 2008,więc w sumie zimy w PL nie było..miałam cos w stylu kombinezoniku,jak wychodziłam na spacery..ale kiedy mialam jechac autem i wiedziałam,że w aucie ciepło,ubierałam dziecko jakis sweterek,bluzę i przykrywałam kocem itd,a w aucie odkrywałam..
Co do pajaców...zaczęłam używać dopiero ok.3miesiąca,ale do dzis sobie chwalę...Kiedy pępek nie był zagojony,ubierałam kaftanik i spiochy i pampersy podwijałam,by nie przygniatały pępka..
Krupcio_pl
04-06-2010, 23:27
można w sklepie krupcio.pl (http://krupcio.pl)
Mają fantastyczną kolekcję z Reksiem i Filemonem!
A ja zawsze ubieram człowieka małego na cebulkę teraz pogoda jest tak zmienna że jak wychodzimy jest zimno pobiega chwilę to trzeba coś zdjąć super zdają egzamin wszelakie bezrękawniki takie ocieplany i nawet zwykłe polarowe kamizelki idealne na wszelkie pogody aby nie przewiało ani nie przegrzało naszego malucha, powiem Wam, że świetne ciuchy z Anglii na każdą pogodę kupuje na allegro a od pół roku już tylko u jednego sprzedawcy może komuś się przyda namiar http://thisway.na.allegro.pl/
koliberek71
22-10-2011, 12:09
Biorac pod uwage ze idzie zima i ma sie zawsze jakiś kocyk-dziecko ubiera się-zawsze jedną rzecz więcej niz my mamy na sobie-nie bedzie przegrzane i nie zmarznie.
Czapeczka oczywiscie:) Taka wiazana mi sie nie sprawdzila, gdzies te tasiemnki zawsze sie na szyjce zaplataly i gniotly.Takie wywijane, z bawelnianej dzianiny najlepiej mi sie sprawdzily. Pozniej tez, gdy dziecie mialo ciemieniuszke, pod taka czapeczke latwiej bylo wlozyc wacik z olejkiem, bo dobrze przylegala do glowki.
Pajacyki mialam swego czasu, takie zapinane na zatrzaski na nozkach i z przodu.
Niewygodne przy przewijaniu, bo dziecko trzeba cale rozbierac. Spodenki i bluzeczka (klasyczna pizamka)okazaly sie wygodniejsze.
Spiworki do spania, na zime z dopinanymi rekawkami.
Kombinezon na spacer na dwa zamki - super sprawa! Z rekawiczkami i bucikami dopinanymi.
Body wszelakie.W zimie fajne sa te z dlugimi rekawami.
Rajstopki, polspiochy - tez fajne. Mam jeszcze takie w rozmiarze 50:) Slodkie.
dirtydancer
02-03-2012, 18:02
Tanią odzież dziecięcą znalazłam w sklepie odziez-dziecieca.net.pl . Spełniła wszystkie moje kryteria odzież jak i sklep. Ceny są godne polecenia.
Ceny zależą też od sezonu,nie zapominajmy o tym. Teraz będą wyprzedaże wiosenne,a potem letnie na początku jesieni,wtedy wiele rzeczy możemy kupić znacznie taniej. Zapraszam także do nas Amko.com.pl mamy szeroki wybór ubranek i zabawek dla dzieci.