|
||
|
| ||
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Zarejestruj się | FAQ | Użytkownicy | Grupy | Kalendarz | Szukaj | Dzisiejsze Posty | Oznacz fora jako przeczytane |
| Poród Tu dowiesz się wszystkiego co trzeba wiedzieć o porodzie. Włącz się do dyskusji! |
Co nowego na MamaCafe.plPlecak czy tornister?Co jest lepsze dla dziecka - plecak czy tornister? Na co zwracać uwagę kierując się ich wyborem? Macie swoich ulubionych producentów, których warto polecić innym rodzicom? Dobrze zaopatrzone księgarnie W tym miejscu proponuję wypisywać miejsca/księgarnie, w których są dostępne podręczniki dla dzieci. Jak pogodzić szkołę dziecka z pracą Jak zorganizować plan działania w przypadku jak ja i dziecko mamy być na miejscu o 8? Zawozić dziecko na 7:15? i jechać do pracy? |
![]() |
|
|
|
Narzędzia wątku | Wygląd |
|
#1
|
||||
|
||||
|
kurcze jak to jest z tym porodem rodzinnym,
niby w prawach kobiety w ciazy jest prawo do bezplatnego porodu i moze towarzyszyc ktos z rodziny lub przyjaciolka albo polozna ale znowu w innym watku na mamotoja wyczytalam ze taki porod kosztuje do 1500zl nawet, za co?! za to ze ktos bliski stoi obok?szok ktoras z was wie cos na ten temat???? |
|
#2
|
||||
|
||||
|
u nas wprowadzono opłaty w lutym tego roku miesiąc przed
moim porodem. to jest jakaś cegiełka na szpital w cenie 100 zł za poród rodzinny oczywiście na normalnej porodówce, żadnej tam sali porodowej pojedyńczej. jak chcez skorzystac z wanny w trakcie bólów przed porodem to 300 zł. sala rodzinna po porodzie 250 zł za 4 doby, każda kolejna 50 zł. skorzystałam tylko z sali po porodzie , bo urodziłam zanim mąż dojechał. nie wiem jak to jest prawnie ale podobno to nielegalne pobieranie opłat gdzieś tak słyszłam
__________________
Żyj tak by innym zrobiło się nudno gdy umrzesz! |
|
#3
|
|||
|
|||
|
Ja rodziłam całkiem za darmo, na sali porodowej jednoosobowej. Miałam
do dyspozycji wannę (ale nie mogłam w niej urodzić) prysznic piłki, worki sako. Mąż mógł byc cały czas przy mnie, za ubranko też nie musiał płacić. Niestety opłaty nazwane "cegiełkami" są jak najbardziej legalne, aczkolwiek nieuczciwe. Ale cóż z tym zrobić....
__________________
|
|
#4
|
||||
|
||||
|
ja rodzilam sama i tez mialam do dyspozycj pilki,jak mnie babka rejestrowala to sie pytala kto bedzie przy porodzie bo musiala spisac dane,tylko za fartuch i kapcie trzeba bylo zaplacic
__________________
Kinga skończyła 10 miesięcy (30.03.2008)![]() ![]() http://kraina.hipp.pl/?id=6596 http://www.mamacafe.pl/forum/gallery...imageuser=1483 |
|
#5
|
||||
|
||||
|
chyba najlepiej bedzie jak zapytam sie lekarza bo bede rodzic w nowootwartym szpitalu i nie wiem jakie tam maja zasady, i co do dyspozycji, moze faktycznie urodzic na sali ogolnej a potem zaplacic za ten pokoj rodzinny zeby miec spokoj, no nie wiem musze sie zorientowac jak cenowo to bedzie wychodzilo.
|
|
#6
|
||||
|
||||
|
Wszystko zależy od szpitala.
Ja płaciłam 500 zł za poród rodzinny. Na rachunku napisali, że to za wyższy standard. Tylko ze na salę ogólna nie wpuszczali osoby towarzyszącej. |
|
#7
|
||||
|
||||
|
Ja też miałam poród rodzinny za który nic nie płaciłam.Owszem był mąż przy porodzie,sala pojedyncza ale żadnych worków sako,piłek itp nie było...
__________________
Kacper Łukasz ur.23.03.2009 godz.1.32 ( 3350g,52cm) http://mamaczytata.pl/pokaz/7481/syn...si_czy_tatusia ![]() ![]()
|
|
#8
|
||||
|
||||
|
Ja miałam do dyspozycji piłkę, worek, prysznic. Specjalne stanowisko z wanienka dla noworodka. Szafki, wygodna kanapa i stolik. No i pościel nie była typowo szpitalna. A po porodzie środki do higieny, m.in. podpaski do dyspozycji. No i wypasione łóżko
Przydało się , sam poród trwał 16 godzin, a potem jeszcze trochę tam czasu spędziłam. |
|
#9
|
||||
|
||||
|
Cytat:
__________________
Bartuś 26.06.08 Już potrafię raczkować i mam 8 ząbków |
|
#10
|
||||
|
||||
|
ja tez rodzilam rodzinnie i tylko w szpitalu jest prozba o wsparcie po takim porodzie, maz mial zaplacic, bo jak dla nas obsluga byla suuuper(ale zapomniał). co prawda trakt porodowy ale intymne sale, do dyspozycji wszystkie pilki i worki same sie pytaly czy cos przyniesc, i "wyrzuciły" mnie pod prysznic zebym wziela ciepla kompiel dla ulgi, maz dostal kawe bo ta z automatu byla lura. mi przyniosly radio. bylo naprawde ok. na poporodowej obserwacji maz ze mna siedzial ale juz do pokoju byl zakaz wchodzenia osob z zewnatrz tylko mamy z dziecmi.
wiec jak nie bedzie u ciebie takiego zakazu odwiedzin to lepiej wziasc osobny pokój. a przeciw bulowe, przeczyszczajace, i podpaski, i koszulki, i posciel i kaftaniki,pieluszki i pampersy moglysmy uzywac szpitalnych i wymieniac. wiadomo ja mialam swoje ciuchy i dla siebie i dziecka. |
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|